Tofu z kapustą stożkową
Zupa krem z czerwonej soczewicy z mlekiem kokosowym
Ziemniaki w majonezie
Buraki smażoneArtykuły
Ostatnie dni pozostają pod znakiem wielkiej wody. Powódź opanowała 14 województw i – jak okazuje się, swoim rozmiarem przerosła tzw. „powódź tysiąclecia” z 1997 roku. Do pomocy w walce z żywiołem zaangażowane są wszelkie służby: straż pożarna, wojsko, policja, pomagają więźniowie i zwykli ludzie – solidarność, którą widzimy na ekranach telewizyjnych, na portalach internetowych jest warta podkreślenia i wielkiego uznania. Śmigłowce, helikoptery, amfibie pomagają w ewakuacji. Ludzie niejednokrotnie tracą dorobek życia, skazani na rozpoczynanie wszystkiego od zera…, kiedy tylko woda opadnie.
Warto jednak uzmysłowić sobie, jak wiele zwierząt domowych traci życie w niesamowitych wręcz męczarniach – psy przywiązane do swoich bud, zwierzęta gospodarskie uwięzione w zagrodach…, zszokowane, przerażone, nie mają możliwości krzyku o pomoc. Oczywiście – wiele osób zada pytanie – jak w takich okolicznościach, kiedy człowiek w szoku próbuje ratować siebie i najbliższych, można myśleć o psach, kotach i innych stworzeniach? To pytanie pozostawiam otwarte, podobnie, jak dyskusję o psich łańcuchach. Pamiętajmy – zwierzęta czują i myślą, ale nie zdają sobie sprawy, w jakiej sytuacji się znajdują – one nie wywieszą białej flagi, która przyniesie pomoc i ocalenie.
Aby tchnąć trochę optymizmu w te smutne rozważania – wielu prywatnych ludzi dobrej woli, a także fundacje już rozpoczęły działania, mające na celu pomoc zwierzętom poszkodowanym w powodzi. Warto wspomagać ich działania – sposobów jest co najmniej kilka:
-
organizujmy , bądź bierzmy udział w zbiórkach wśród przyjaciół, znajomych
w szkole, pracy, miejscach spędzania wolnego czasu – schroniska dla zwierząt, nie dość, że przepełnione, teraz borykają się z problemem odbudowywania boksów – potrzebne jest wszystko – sucha karma, kasze, ryż, makarony, koce, garnki, miski, środki czystości itp. Często w naszych mieszkaniach zalegają rzeczy, które, od dawna zapomniane, mogą przydać się potrzebującym!
-
jeśli mamy możliwość – adoptujmy ! Temat aktualny bez względu na okoliczności! Przyjaźń, którą zyskamy jest bezcenna, zaś schronisko będzie mogło zaopiekować się innym zwierzakiem!
-
gdy dwa powyższe pomysły nie są realne do zrealizowania z różnych przyczyn, wpłacajmy choćby drobne kwoty na konto organizacji pozarządowych – ich pomoc jest bezcenna, fundacje są papierem lakmusowym aktualnych potrzeb. Warto zrezygnować od czasu do czasu z drobnej przyjemności i zasilić ich zasoby finansowe!
Jak donosi Fundacja Viva! w samym tylko województwie mazowieckim z powodzi uratowano kilka tysięcy zwierząt, przede wszystkim krowy, świnki, konie, psy i koty. Aktualnie trwa zbiórka karmy dla zwierząt gospodarskich – siano, sucha karma oraz saszetki i puszki dla psów i kotów. Karmę można przynosić do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, pl. Bankowy 3/5, na placu stoi samochód który będzie tam stał aż do zapełnienia karmą. Przyłączamy się do apelu Fundacji Viva! o pomoc dla ocalałych z powodzi zwierząt.
Więcej o fundacjach, ich pracy, problemach i sukcesach przeczytacie w kolejnym newsletterze – gorąco polecamy!
Małgorzata Wiśniewska



Podziel się informacją







